Układ okrągłego stołu wyszedł na ulice

Układ okrągłego stołu wyszedł na ulice
Manifestacja pod hasłem "Obywatele dla demokracji" zorganizowana przez Komitet Obrony Demokracji zgromadziła kilka tysięcy osób. W antyrządowym proteście biorą udział przedstawiciele wszystkich okrągłostołowych partii opozycyjnych: PO, Nowoczesnej, PSL i postkomunistów.

Wiec rozpoczął się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego przy al. Szucha. Odbyły się wystąpienia lidera KOD Mateusza Kijowskiego, Ryszarda Petru (Nowoczesna), Barbary Nowackiej (Zjednoczona Lewica), Sławomira Neumanna (PO) i Władysława Kosiniaka-Kamysza (PSL).

Przemówienia były dość groteskowe. Władysław Kosiniak-Kamysz, którego partii jest bliżej do komunistycznego ZSL niż do niepodległościowego PSL sprzed kilkudziesięciu lat, odwoływał się do... Stanisława Mikołajczyka. Barbara Nowacka histerycznym głosem rozpoczęła swoją przemową od słów "Obywatelki i obywatele", co w ustach liderki postkomunistycznego ugrupowania musiało skojarzyć się z "Towarzyszki i towarzysze". Następnie na mównicę wstąpił Sławomir Neumann z rządzącej przez 8 lat Platformy Obywatelskiej, który stwierdził, że opozycja nie da nikomu... zawłaszczyć państwa. "Dla nas wolność i solidarność to podstawowe wartości. Nie oddamy polskiej wolności" - krzyczał. Polityk PO - partii, która nie wykonała w ostatnim roku 15 orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, zarzucał też PiS-owi i Jarosławowi Kaczyńskiemu, że nie realizuje wyroków TK.

Wszystkich przebił jednak Ryszard Petru, strasząc szybkim "zamachem na wolność". "Być może jest to ostatnia legalna demonstracja" - mówił bankowiec. "Możemy zatrzymać ten szalony marsz PiS. Panie prezesie Jarosławie Kaczyński, tu jest Polska" - wołał.

Na marszu pojawiło się wielu innych polityków opozycji, m.in. Rafał Grupiński, Andrzej Halicki, Grzegorz Schetyna. Był też Roman Giertych. Manifestacja zakończy się przez Pałacem Prezydenckim.

Słychać hasła "Obronimy demokrację", "Stop psuciu demokracji", "Niezawisłość Trybunału", "Chcemy konstytucji, a nie rewolucji", "Państwo prawa - ważna sprawa". Podobne protesty - tyle że znacznie mniejsze - odbywają się w kilku innych polskich miastach, m.in. w Poznaniu, Szczecinie i Lublinie.

Naprzeciwko zebrała się znacznie mniejsza grupa narodowców, którzy wznosili hasła antykomunistyczne i przeciwko Trybunałowi Konstytucyjnemu.
100%
POPRZEDNI NASTĘPNY

Komentarze

Musisz być zalogowany, żeby skomentować ten obiekt.