Turyści zabili delfina, bo robili sobie z nim selfie

2016.02.21 05:16 przez Gość
Turyści zabili delfina, bo robili sobie z nim selfie
Młody delfin zmarł po tym, jak plażowicze wyciągnęli go z morza, aby pozować u jego boku i robić sobie z nim zdjęcia. Zdarzenie miało miejsce na plaży Santa Teresita w Argentynie i rozpoczął je jeden mężczyzna. Jednak kiedy okoliczni turyści przyuważyli, że ktoś robi sobie zdjęcie z delfinem, to natychmiast zapragnęli tego samego.

Delfin należał do gatunku La Plata - znanego również pod nazwą Tonina Mała. Występują one u wybrzeży Argentyny, Urugwaju, a także Brazylii. Wprawdzie nie jest to gatunek zagrożony wyginięciem, lecz niewiele mu brakuje, bowiem zostało ich już zaledwie 30 000 na całym świecie, a ich liczebność cały czas spada.

Pracownicy Argentine Wildlife Foundation zabrali głos w tej sprawie, aby przestrzec innych turystów przed tego typu wyczynami. W swoim oświadczeniu zaznaczyli oni, że delfiny wprawdzie są ssakami, to jednak nie bez przyczyny żyją one w wodzie. Ich gruba skóra wymaga ciągłego nawilżania, w innym wypadku zwierzę po prostu się odwodni. Tak też się stało z bohaterem naszej historii. Po wszystkim delfina po prostu pozostawiono na piasku.

Jeśli więc będziecie kiedyś na wakacjach i zobaczycie podobne zdarzenie, to szybko zainterweniujcie i zwróćcie delfina morzu. Być może uratujecie mu w ten sposób życie.
Dobre 100% Słabe